Budowa wizerunku firmy – czy warto?

Wizerunek firmy, a więc to jak jesteśmy postrzegani przez ludzi oraz rynek ma duży wpływ na przyszły rozwój firmy. Wizerunek firmy można podzielić na postrzeganie firmy przez rynek, a także przez aktualnych oraz potencjalnych klientów. To właśnie aktualni klienci są ogniem, które ma największy wpływ na nasz wizerunek. Budowa wizerunku firmy to nic innego jak dbanie o każdy szczegół oraz jak najwyższą jakość świadczonych usług. To jak będziemy postrzegani przez potencjalnych klientów, zależy głównie od tego, jak funkcjonuje firma. Jeśli klient długo czeka, na odpowiedz. Reklamacje rozpatrywane są przez kilka tygodni i kontakt urywa się zaraz po podpisaniu umowy, to nie ma co liczyć na to, że firma będzie dobrze postrzegana przez ludzi. Wizerunek takiej firmy jest bardzo słaby i pokazuje, że właścicielom nie zależy na rozwoju takiej firmy. Budowa wizerunku firmy trwa zawsze kilka lat i nie jest to proces jednorazowy. Po stworzeniu odpowiedniego wizerunku należy robić wszystko, aby przez cały czas był na takim samym poziomie jak na początku. Jeśli firma posiada kiepski wizerunek spowodowany świadczeniem np.: niskiej jakości usług to żadna reklama nie odmieni tej sytuacji. Wizerunek firmy, a reklama to całkiem dwa inne tematy, które nie są ze sobą w żaden sposób powiązane. To jak ktoś postrzega daną firmę, ma duży wpływ na poziom sprzedaży. Firma posiadająca dobry wizerunek może liczyć na klientów z polecenia innych osób. Jeśli ktoś chętnie poleca naszą firmę, to znaczy, że faktycznie nasz wizerunek przekonuje do siebie potencjalnie zainteresowanych ludzi.

Osoby nieposiadające wiedzy na temat budowania wizerunku uważają, że wizerunek to stwarzanie pozorów, których nie da się sprawdzić, a czynią z firmy silną oraz dużą markę, która cieszy się dużym powodzeniem wśród klientów. Dość popularnym stwierdzeniem jest to, że budowanie pozytywnego wizerunku polega na włączaniu się do różnego rodzaju działań charytatywnych. Podobnie jest z nagrodami czy wyróżnieniami, za jakie przeważnie się płaci. Nie zmienią postrzegania firmy, jeśli mechanizmy jej funkcjonowania nie będą zadowalające dla klienta. Z wizerunkiem firmy jest podobnie jak z wizerunkiem człowieka. Człowieka ocenia się nie po tym, jak wygląda, ale po tym, jaki jest, czy można na niego liczyć, jaki jest dla swojej rodziny czy przyjaciół. Wizerunku człowieka nie buduje się poprzez zdobywanie nagród czy odznaczeń. To czy ktoś nam zaufa, czy też nie zależy od charakteru człowieka, który przekłada się na jego zaradność czy podejście do życia. Podobnie jest z wizerunkiem firmy, który wynika z tego, jak funkcjonuje firma, a nie z tego, czy ma wielkie biura w prestiżowych dzielnicach. Firmy, które swoimi działaniami wprowadzały klientów w błąd, nie mogą cieszyć się dobrym wizerunkiem, mimo że są np.: duże i znane. Na dobry wizerunek pracuje się latami, a głównym czynnikiem mającym na dobry wizerunek firmy jest jakość, która panuje w firmie. Praktycznie na każdej stronie www dowolnej firmy możemy przeczytać, że oferują usługi lub produkty najwyższej jakości, a obsługa klienta jest szybka i sprawna. Niestety dość często rzeczywistość okazuje się miażdżąca, ponieważ po drugiej stronie nie ma nikogo i długo musimy czekać, na odpowiedz. Telefon milczy, a jakość jest na bardzo niskim poziomie. Miejsca takie są z automatu omijane przez klientów dzięki negatywnemu wizerunkowi.

Czy pozycjonowanie stron www jest komukolwiek potrzebne?

Pozycjonowanie stron www to obecnie najtańsza i najskuteczniejsza forma reklamy, która pozwala docierać do szerokiego grona potencjalnych klientów. Niestety coraz częściej pozycjonowanie stron www traktowane jest przez niektóre firmy jako coś, co fajnie brzmi, lecz nie zawsze przynosi zakładany efekt. Jeśli coś, za co się płaci, nie przynosi efektów sprzedażowych, to po co z tego korzystać? To pytanie zadają sobie firmy, które nie do końca są zadowolone z osiąganych efektów. Pozycjonowanie stron www jest czymś, co jest potrzebne każdemu właścicielowi strony www. Jest to oczywiście proces, który wymaga pracy oraz odpowiedniego czasu. Aby stron www spełniała swoją funkcję, powinna być w jakiś sposób widoczna w Internecie. Jeśli stron www nie jest widoczna, to w ogóle nie jest potrzebna. Strona www, o której nikt nie wie, jest jak zakład fryzjerski, o którym wiedzą tylko osoby mieszkające lub przebywające w pobliżu. Osoby, które pozycjonują swoją stronę www dość często, nie osiągają takiego ruchu, jak im obiecywano. Mało kto wypełnia formularz na stronie, co przekłada się na brak klientów. Firma taka rezygnuje z usługi i wyrabia sobie na jej temat negatywne zdanie. Biorąc pod uwagę, że większość ludzi szuka produktów lub usług w Internecie, to brak obecności w wyszukiwarce Google skazuje firmę na niepowodzenie. Niestety pozycjonowanie stron www niektórym ludziom kojarzy się z szybkim efektem i możliwością pozyskania wielu klientów w szybki sposób. Niestety nie wygląda to tak różowo z racji tego, że pozycjonowanie jest taką samą reklamą jak bilbord czy reklama w telewizji. To, że jesteśmy widoczni na bilbordzie i każdego dnia naszą reklamę widzi kilka tysięcy ludzi, to nie znaczy, że każdy z nich skorzysta.

Pozycjonowanie pozwala na odnalezienie naszej firmy w Internecie w momencie, kiedy ktoś szuka usługi lub produktu. Bez pozycjonowania swojej strony www nie ma większych możliwości pokazania się szerszej grupie odbiorców bez ponoszenia wysokich kosztów. Można oczywiście korzystać z wielu innych form reklamy Internetowej, lecz nie są już tak tanie, jak pozycjonowanie. Kampanie linków sponsorowanych Adwords przynoszą najszybszy efekt, lecz chwilowy. Po wyczerpaniu budżetu ślad po naszej stronie zanika całkowicie. Aby pokazać się znowu, należy posiadać budżet. Adwords jest bardzo dobrą formą reklamy dla firm, które posiadają produkt lub usługi typowo sezonowe. Pozycjonowanie stron www pozwala dotrzeć np.: do 50 tys. użytkowników Internetu miesięcznie, płacąc za to miesięcznie np.: 1000zł miesięcznie. Za taką kwotę nie ma większych szans, aby wykupić bilbord czy reklamę na telebimie np.: w Warszawie lub Wrocławiu. Pozycjonowanie wykonane w sposób prawidłowy pozwala zbudować pozycję strony www, która będzie przez kilka lub kilkanaście miesięcy stabilna. Pozycjonowanie bez pomysłu oraz odpowiednich miejsc, gdzie można zamieścić wartościowy link, nie daje trwałych efektów. Przykładem mogą być działania firmy polegające na szybkim szukaniu miejsc do linkowania lub kupowaniu linków w momencie, kiedy pojawia się klient. Linki takie są słabe, dodawane są w miejsca, których nikt nie odwiedza lub bardzo szybko znikają z sieci. Pozycjonowanie takie może faktycznie nie przynieść założonego celu. Pozycjonowanie stron www jest usługą, która sprawdza się tylko wtedy kiedy wykonywana jest przez profesjonalistów, a nie osoby, które chcą zarobić szybkie i łatwe pieniądze, nie mają wiedzy oraz doświadczenia.

Czy na Bitcoinie można jeszcze zarobić?

Obserwując kurs Bitcoina, można zauważyć, że od czasu pęknięcie bańki spekulacyjnej kurs sztywno trzyma się na stałym poziomie i pomału zaczyna staczać się w dół. Po niewielkim odbiciu nie ma już śladu. Inwestorzy, którzy ulokowali pieniądze w krypto walutach, nie mogą spać spokojnie. Mimo że krypto waluty są czymś nowym i jeszcze nieznanym dużej części społeczeństwa, to znajdują się już osoby, które zaczynają psuć rynek, oferują genialne inwestycje ze stopa zwrotu na poziomie 100%. Firmy takie próbują wykorzystać wysokie zainteresowanie tematem i dobrze na tym zarobić. Niestety przedsięwzięcia takie nie pozwalają branży rozwinąć się na dobre. Nie wpływa to na zainteresowanie krypto walutami, a wręcz przeciwnie zniechęca ludzi do tematu. Bitcoin miał być cyfrową walutą, która będzie wyjątkowa i jedyna. Wielu ekspertów uważało, że zmieni świat na lepsze i doprowadzi i będzie szansą dla wielu biednych Państw na rozwój. Rzeczywistość okazała się zupełni inna i Bitcoin stał się okazją do szybkiego pomnażania pieniędzy. Mało kto kupował Bitcoina z myślą o lokacie swoich pieniędzy. Najbardziej popularna cyfrowa waluta okazała się spekulacyjna, co sprawia, że poważni inwestorzy dysponujący dużym kapitałem nie chcą inwestować swoich pieniędzy w tego typu przedsięwzięcia. Brak regulacji rynkowych oraz jakichkolwiek czynników ekonomicznych, na podstawie których można by było szacować wartość, to kolejny element, który skutecznie odstrasza poważny biznes. To czy na bitcoinie da się jeszcze zarobić i jakich wzrostów można się spodziewać, jest zagadką. Nie istnieją żadne instrumenty, które umożliwiłyby prognozowanie kursu w przyszłości.

Wartość walut cyfrowych zależna jest od nastrojów, jakie panują wśród inwestorów, a nie na podstawie jakichkolwiek sygnałów z gospodarki. Reakcje o kupnie lub sprzedaży uzależnione są od ilości pozytywnych bądź negatywnych informacji, jakie pojawiają się w mediach. Jeśli niewiele się pisze o Bitcoinie, to część osób może uznać, że temat przestaje być atrakcyjny pod względem inwestycyjnym i nie ma, warto kupować. Stabilność krypto walut a w szczególności Bitcoina zapewniłyby regulacje prawne. Brak konkretnych rozwiązań prawnych sprawił, że na rynku zapanował chaos. Nikt nie wie jak rozliczać zyski uzyskiwanie z krypto walut, a banki wypowiadają umowy na prowadzenie kont bankowym, jeśli widzą, że wpływy pochodzą z handlu krypto walutami. Duże problemy mają także giełdy krypto walut. Największym hamulcem wzrostów są ostrzeżenia Komisji Nadzoru Finansowego, która przestrzega przed inwestowaniem w krypto waluty, ponieważ firmy, które oferują takie inwestycje, to piramidy finansowe. Wiele spektakularnych upadków firm, które oferowały możliwość stopy zwrotu na wysokim poziomie, nauczyły ludzie, że warto słuchać KNF. Istotnym problemem jest także brak debaty między narodowej nad próbą stworzenie międzynarodowych regulacji, które zapanowałyby na międzynarodowym chaosie polegającym na wielu różnych regulacjach prawnych lub ich braku. Tak naprawdę nie wiadomo jak podchodzić do tematu inwestowania w krypto waluty i jaką przyszłość je czeka. Do czasów prowadzenia jakichkolwiek regulacji prawnych zapewne kurs będzie dynamicznie się zmieniał i wzbudzał wiele wątpliwości czy warto inwestować w Bitcoiny, czy też nie.

Pomoc socjalna państwa, a wychodzenie z ubóstwa

Pomoc socjalna z definicji jest to coś, co ma pomóc człowiekowi wyjść z biedy i poprawić swoją sytuację życiową. W Niemczech czy w Wielkiej Brytanii udzielana jest osobom, które z różnych powodów nie mogą pracować lub ich dochody nie pozwalają na utrzymanie np.: wielodzietnej rodziny. W rozwiniętych krajach Unii Europejskiej, a teraz aktualnie i w Polsce koronnym świadczeniem socjalnym jest świadczenie na posiadane dzieci. W Polsce przyznawane jest ono na drugie i kolejne dziecko w rodzinie. Na pierwsze przyznawane jest tylko wtedy kiedy dochód rodziny nie przekracza wskazanej w ustawie kwoty. Niestety w wielu Państwach, które pomoc socjalna mają na wysokim poziomie, jest to nadużywane i wykorzystywane do tworzenia nowego stylu życia. Zamiast pracować i poprawiać swoją sytuację życiową, niektórzy dochodzą do wniosku, że więcej dostają od Państwa, niż są w stanie samodzielnie zarobić. Jest to nadużywane przeważnie przez osoby mieszkające w małych miejscowościach, gdzie wynagrodzenia są niższe niż w największych miastach. Osoby takie pobierają latami pomoc od Państwa, a w tym czasie nie wykazują się żadną aktywnością zawodową. Pomoc socjalna w pierwotnym założeniu ma pomóc ludziom w czasie kiedy np.: tracą pracę i poszukują kolejnej. Ma być szansą na wyjście z ubóstwa np.: osób długotrwałych bezrobotni, które nie są w stanie bez pomocy podnieść się i zacząć wychodzić na prostą. W niektórych krajach Unii Europejskiej zaczynają się toczyć debaty na temat słuszności pomocy socjalnej dla osób, które uczyniły z niej sposób na życie. Sytuacja takich osób, mimo że pobierają świadczenia socjalne od lat, jest taka sama i gdyby Państwo przestało ją wypłacać, to znaleźliby się w punkcie wyjścia.

Rządzący dochodzą do coraz częstszych wniosków, że nie można traktować pomocy socjalnej jako stałego świadczenia na wzór emerytury. Pomoc socjalna ze strony Państwa nie może być traktowana jako możliwość uzyskiwania stałego źródła dochodu przez osoby, które z różnych powodów nie chcą podjąć pracy zarobkowej. W Polsce pomoc socjalna w roku na rok jest na coraz wyższym poziomie. Ostatni prezent dla rodziców w postaci 500+ pozwolił wyjść z ubóstwa wielu rodzinom, które ledwo wiązały koniec z końcem. Nie prowadzi się aktualnie statystyk, które mierzyłyby jaki wpływ na wychodzenie z ubóstwa ma ten program. Wiele osób niestety, ale traktuje go jako ekstra kasę od Państwa i nie zwiększa swojej aktywności zawodowej. Największym problemem pomocy socjalnej nie jest to, że finansowana jest przez pracującą część społeczeństwa, ale to, że nie spełnia swojej funkcji. Ubóstwo znika tylko wtedy kiedy wypłacane są pieniądze. Zaprzestanie wypłacania pieniędzy wiązałoby się z powrotem do ubóstwa. Branie całkowitej odpowiedzialności przez Państwo za obywateli wyrządza w finale im większą krzywdę niż pożytek. Uświadamianie kogokolwiek w przekonaniu, że co miesiąc przez całe życie będzie otrzymywał pieniądze, sprawia, że osoba taka czuje się na tyle pewnie, że przestaje myśleć o przyszłości i rozwoju swojej osoby. Ludzie pobierający świadczenia socjalne przez długi czas niechętnie dokształcają się czy powiększają swoją wiedzę w wyuczonym zawodzie. Zjawisko takie jest niepokojące z punktu widzenia skuteczności programów socjalnych kierowanych do społeczeństwa.

Zwiększanie liczby uczestników mistrzostw świata w piłce nożnej, a jakość rozgrywek

W 2018 roku w mistrzostwach świata grają 32 reprezentacje narodowe. W 2026 roku liczna drużyn na wzrosnąć do 48 co będzie oznaczać, że będzie więcej wolnych miejsc niż dotychczas. Określona liczba drużyn, które mogą grać na mistrzostwach świata, miała na celu stworzenie widowiska przez najmocniejsze w danym momencie drużyny na świecie. W eliminacjach o tym, czy ktoś zagra, czy nie zagra w mistrzostwach, bardzo często decydowała różnica zdobytych bramek czy punktów. Piękno mistrzostw świata polega głównie na rywalizacji najlepszych reprezentacji z całego świata. Im mniej drużyn tym na wyższym poziomie rywalizacja, ponieważ mogą grać tylko najlepsi z najlepszych. Zwiększanie liczby uczestników mundialu do 48 reprezentacji jest odbieraniem rangi imprezie. Reprezentacje, które nie reprezentują odpowiednio wysokiego poziomu, ponoszą wysokie porażki, pokazując, że nie ma dla nich miejsca na takiej imprezie jak mistrzostwa świata. Zwiększenie liczby uczestników przyszłych jest głównie zabiegiem marketingowym, który ma zachęcić kolejne kraje do promowani piłki nożnej. Już dzisiaj nie ma praktycznie kandydatów do organizacji mistrzostw świat w piłce nożnej z racji na koszty, jakie trzeba ponieść na budowę stadionów czy infrastruktury. Mieszkańcy państw, które nie kwalifikują się do mundialu, nie często decydują się na wyjazd na mundial czy na oglądanie go przed telewizorem. Być może dlatego, aby promować piłkę nożną w każdym zakątku świata, a nie tylko w najbardziej rozwiniętych państwach globu. W mistrzostwach świata od lat grają praktycznie te same Państwa i dzielą się między sobą trofeami.

Podobnie jest np.: w rozgrywkach klubowych typu liga mistrzów. Od lat rozgrywki prowadzone są między tymi samymi klubami, które dysponują największymi budżetami. Zwiększenie liczby uczestników mistrzostw świta może doprowadzić do sytuacji, w której uczestnikami będą zespoły bardzo słabe i z racji na swój poziom szybko zakończą swoje rozgrywki. Ranga ligi mistrzów polega na tym, że grają najlepsi z najlepszych, co chętnie jest oglądane przez ludzi. W przypadku mistrzostw świata duża liczba drużyn, że większość meczów będzie nieciekawa i na bardzo niskim poziomie, co może wywołać odwrotny skutek. Nie będzie padało wiele bramek, a najlepsze drużyny będą wygrywały dużą różnicą goli. Widowiska takie staną się nieatrakcyjne dla wielu ludzi, którzy niecierpliwie czekają na kolejny mundial. Zwiększenie liczby uczestników mundialu w 2026 roku pokazuje, że piłka nożna nie jest już tak popularna, jak kilkanaście lat temu. Dominacja tych samych reprezentacji czy klubów sprawia, że grono kibiców, którzy kupują bilety na mecze lub oglądają je w telewizji, jest ściśle określona, a to nie pozwala na tak szybki rozwój, jak zakładano. Coraz wyższe koszty organizacji mundiali sprawia, że w krajach, w których piłka nożna nie jest popularna, a reprezentacja nie odnosi sukcesów, zainteresowanie organizacją jest praktycznie żadne. Jeśli będzie możliwość zagrania słabszych drużyn z państw, które gospodarczo stoją na dobrym poziomie, to może być szanse, że postanowią zorganizować mundial u siebie. Zwiększając popularność piłki nożnej w krajach, które do tej pory nie miały szans na uczestnictwo w tak wielkiej imprezie piłkarskiej, przyciąga się nowych kibiców.

Gdzie te piękności z Internetu?

Internet to miejsce, w którym rzeczywistość często mija się z prawdą. Przeglądając zdjęcia kobiet w mediach społecznościowych czy na innych portalach, można zauważyć, że na większości zdjęć są same piękne kobiety. W Internecie dość ciężko trafić na nieatrakcyjną kobietę. Niestety rzeczywistość bardzo szybko weryfikuje prawdziwość tych zdjęć. Spacerując ulicami miast ciężko spotkać piękności z Internetu. Gdzie w takim razie one są i czy faktycznie istnieją? A może to tylko fikcja i maskowanie niedoskonałości celem przyciągania uwagi innych ludzi? W rzeczywistości kobiety, które w Internecie chcą uchodzić za bóstwa, tak nie wyglądają. Dzisiejsza technika pozwala wykonywać zdjęcia ze szczuplejszą buzią czy większymi oczami. Wystarczy ustawić taką opcję w aparacie telefonu. Dodatkowo chyba każdy aparat ma funkcję wygładzania twarzy, aby cera wyglądała idealnie. Gdzie zatem szukać tych piękności? Osoby przeglądające zdjęcia w portalach społecznościowych szybko orientują się, że mają do czynienia z nieprawdziwym zdjęciem człowieka. Kreowanie w sieci atrakcyjnego wizerunku swojej osoby jest czymś powszechnym. Dlatego też mało kto wierzy w to, co widzi na zdjęciach. Około 25% użytkowników nie daje swoich zdjęć, a innych osób co dodatkowo wprowadza w błąd. Media społecznościowe udowadniają, że to, co w nich widzimy, należy odbierać na zasadzie wiary. Albo wierzymy, że coś tak wygląda albo nie, ponieważ nie ma narzędzia do weryfikacji prawdziwości. Podobnie jest z wiarą, której nie można w żaden sposób potwierdzić ani zweryfikować jej prawdziwości. Piękności z Internetu to przeważnie pełne kompleksów i uprzedzeń osoby, które w jakiś sposób próbują się dowartościować.

Poszukiwanie przez takie osoby np.: chłopaka jest tragikomedią, która przypomina przebieraniu w skrzyńce jabłek, aby znaleźć najładniejsze, a w finale przekonujemy się, że reklama kłamała i nie ma tak pięknych, jak na zdjęciu. Osoby takie dość często popadają w różnego rodzaju załamania nerwowo z powodu braku efektów swoich poszukiwań. Piękności z Internetu sztucznie kreują wizerunek ideałów. Wiele opisów przedstawia takich ludzi jako posiadających same najlepsze cechy charakteru. Nie łatwo znaleźć w nich jakieś wady, a w połączeniu ze zdjęciem wychodzi ideał kobiety. Dlatego, jeśli ktoś poszukuje idealnej kobiety, to można śmiało szukać w Internecie, w którym są same idealne osoby. Spacerując ulicami nie łatwo trafić na, chociażby przybliżony wizerunek kobiety, których pełne w Internecie. Czasami widząc człowieka w Internecie, a następnie w rzeczywistości ma się problem z rozpoznaniem czy to faktycznie jest ta osoba, czy też nie. Różnie w wyglądzie prawdziwym a tym na zdjęciu są czasami tak duże, że mijamy na ulicy osoby, które gdzie przypadkiem widzieliśmy w mediach społecznościowych. Niestety cześć ludzie, która nie potrafi odróżnić fikcji od rzeczywistości. W późniejszym czasie przy wyborze partnera życiowego sugerują się tym, co wyreżyserowane, a nie tym, co prawdziwe. Przykładem mogą być kobiety po 30 roku życia, które od lat nie są w stanie spotkać odpowiedniego kandydata, ponieważ ci, których poznają w różnych miejscach, nie przypominają tych ze wyreżyserowanych zdjęć. Wiara w fikcję internetową staje się coraz większym problemem wielu młodych ludzi, którzy kilka godzin dziennie spędzają w mediach społecznościowych.

Czym jest sprawiedliwość i czy w ogóle istnieje?

Odpowiedź na to pytanie poszukuje każdy obywatel, który szukał sprawiedliwości, a jej nie znalazł. Czym tak naprawdę jest zatem sprawiedliwość? Jak ją prawidłowo definiować i czy łaska jest zaprzeczeniem sprawiedliwości? Sprawiedliwość przez wiele osób odbierana jest jako wymierzanie kary osobie, która zrobił nam coś złego, co zgodnie z literą prawa jest przestępstwem. Każde przestępstwo jest w Polsce zagrożone karą, a co za tym idzie osoby, które zrobiły coś niezgodnego z zapisami prawa, powinny stanąć przed wymiarem sprawiedliwości i otrzymać karę zapisaną w kodeksie. W rzeczywistości nie zawsze wygląda to tak, jak byśmy chcieli i sprawiedliwość nie dotyczy każdego obywatela. W Polsce dość często wymiar sprawiedliwości patrzy łaskawym okiem na ludzi, którzy dopuścili się złamania prawa. Ofiary, które nigdy nie doczekały się surowego ukarania sprawców, dość często twierdzą, że sprawiedliwość nie istnieje. W Polsce pobłażliwość sądów sprawia, że coraz większa część społeczeństwa przestaje wierzyć w sprawiedliwość. Jeśli dany czyn zagrożony jest karą pozbawienia wolności w wymiarze 2 lat, a sąd stosuje karę w zawieszeniu, ponieważ sądzi np.: polityka lub znaną osobę, to mało kto wierzy w sprawiedliwe traktowanie społeczeństwa. Brak wiary w sprawiedliwość społeczną odbierana jest jak brak dobrej woli w procesie ochrony społeczeństwa przed ludźmi, którzy swoimi czynami burzą powszechny porządek. Łaska sądów i współczucie w stosunku do ludzi, którzy złamali prawo, nie idzie w parze z powszechnym poczuciem sprawiedliwości. W przypadku najcięższych zbrodni społeczeństwo domaga się od wymiaru sprawiedliwości zawsze najcięższej z możliwych kar, jakie przywiduje Polskie prawo.
Brak poczucia sprawiedliwości społecznej sprawia, że wiele osób dochodzi do wniosku, że czasami warto naginać prawo, jeśli możemy na tym skorzystać. Wynika to z faktu z poczucia powszechnej bezkarności. Jeśli nas ktoś złapie, to dostaniemy niewielki wyrok, a pieniądze z przestępstwa pozostaną w kieszeni i po odbyciu kary zapewnią nam życie na odpowiednim poziomie. Bezkarność ludzi władzy, celebrytów czy ludzi biznesu pokazuje, że sprawiedliwość może w Polsce dopaść tylko tych, którzy nie mają znajomości i nie stać na dobrych prawników czy kaucje, które pozwalają uniknąć aresztu. Brak poczucia sprawiedliwości dotyka coraz większą część społeczeństwa i doprowadza do powszechnego myślenia o wymiarze sprawiedliwości jako o czymś, co już dawno przestało funkcjonować w taki sposób, jak powinno. Oliwą do ognia w tym wszystkim dolewają wyroki sądów, które za ciężkie przestępstwa orzekają niewielkie kary. W kraju, w którym poczucie sprawiedliwości jest niewielkie rozwój gospodarczy, nigdy nie będzie tak szybki, jaki jest w krajach, w których prawo cokolwiek znaczy i nie jest stosowane w sposób wybiórczy. Obywatel, który inwestuje w swoją firmę, chce czuć, że w przypadku problemów z płatnościami czy nieuczciwymi kontrahentami, wymiar sprawiedliwości rozwiąże jego problem w sposób rzetelny i nie będzie to trwało zbyt długo. W Polsce wszelkie spory sądowe trwają dość długo, a sądom nie zawsze zależy na tym, aby rozwiązać sprawę zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Im mniejsza sprawiedliwość społeczna, tym słabsze państwo oraz nieufni obywatele, którzy coraz częściej dochodzą do wniosku, że prawo nie stoi po stronie pokrzywdzonego, a oprawcy.

Zmiany algorytmów Google – nikt nie wie, czego dotyczą, a wszyscy o nich piszą

W sieci można trafić, na wiele artykułów, które jak wskazują tytuły, opisują zmiany w algorytmach Google. Zagłębiając się w tekst, można zauważyć, że każdy z nich pozbawiony jest konkretów. Pisze się dużo o spadkach lub wzrostach pozycji, rankingach czy jakości treści, a nie wskazuje, czego konkretnie dotyczy zmiana. Nie wiadomo jakie elementy z treści Google będzie brał pod uwagę oraz jakie linki będą najlepsze po zmianie. Sporo agencji SEO pisze o zmianach, lecz tak naprawdę nie ma pojęcia, jakie zmiany zaszły. To, jakie zaszły zmiany w Google, nie wie nikt i nigdy się nie dowie, ponieważ ujawnianie takich informacji przez Google doprowadziłoby do obniżania zysków firmy, która utrzymuje się z reklam sponsorowanych Adwords. Pisanie o czymś, o czym nie wiem się nic, ponieważ nie ma możliwości pozyskania takich informacji, jest nieprofesjonalne i pokazuje, jak bardzo niektóre agencje chcą uchodzić za ekspertów w swojej dziedzinie. To, co zmieni w pozycjonowaniu konkretna zmiana algorytmów, jest i zawsze będzie tajemnicą. Specjaliści SEO mogą jedynie się domyślać, jak zmiana wpłynie na pozycje stron, którymi się zajmują. Google nigdy nie ujawniło informacji, jak działa algorytm i co zrobić, aby w 100% dopasować stronę do jego wymogów. Cały czas padają ogólniki, a nie konkrety, które wiele by zmieniły w całej branży. Większość artykułów na temat zmiany algorytmów nie przedstawia nic merytorycznego. Po każdej zmianie cześć stron wchodzi do TOP10, a część spada, co jest normalne. Jest to naturalna selekcja, która ma dać każdemu szanse na zawitanie do TOP10.
Treści, jakie pojawiają się na blogach agencji interaktywnych, na temat zmian algorytmów padają stwierdzenia, że zmiany były głębokie, dotyczyły zmian rdzenia i miały wpływ na pozycje w Google. Nie możemy się jednak z nich dowiedzieć, dlaczego spadają pozycje i co konkretnie miała na to wpływ. Wiemy tylko, że spadło, ale nie wiemy dlaczego. Niestety cześć agencji SEO nie prowadzi żadnych testów i nie próbuje się nawet domyślać, co ma wpływ na spadek pozycji w rankingach. Co widać po wpisać jakie pojawiają się na ich blogach firmowych. W pozycjonowaniu stron www testy są czymś bez czego, nie da się funkcjonować w tej branży. Dobry specjalista SEO analizuje działania, jakie wykonał, a po spadkach pozycji dokonuje ich korekty lub całkowitej zmiany i czeka na efekty wprowadzonych zmian. Jeśli np.: po spadkach pozycji została wyłączona część linków, a pozycje wróciły, to jest to jakieś spostrzeżenie, o którym można napisać w takim artykule, powołując się na swój test. To jak Google ustala pozycje w wyszukiwarce, jest tajemnicą, której zapewne nigdy nie zdradzi. Pozycjonowanie stało się dziedziną opartą na analizie działań, jakie się prowadzi oraz tych, które były przeprowadzane wcześniej. Brak takiej analizy jest pracą na oślep, która nie będzie przynosić zakładanych efektów. Pozycjonowanie na zasadzie dodawania linków w dowolnej ilości, bez obserwacji jak zachowuje się strony przy kilku lub kilkuset linkach, jest błędem. Nieprowadzenie testów czy analiz doprowadza do publikowania na blogach firmowych treści, które są kompletnie pozbawione logiki. Wpisy takie są jedynie zapychaczami mającymi generować bezwartościowy ruch na stronie firmowej.