Gdzie te piękności z Internetu?

Internet to miejsce, w którym rzeczywistość często mija się z prawdą. Przeglądając zdjęcia kobiet w mediach społecznościowych czy na innych portalach, można zauważyć, że na większości zdjęć są same piękne kobiety. W Internecie dość ciężko trafić na nieatrakcyjną kobietę. Niestety rzeczywistość bardzo szybko weryfikuje prawdziwość tych zdjęć. Spacerując ulicami miast ciężko spotkać piękności z Internetu. Gdzie w takim razie one są i czy faktycznie istnieją? A może to tylko fikcja i maskowanie niedoskonałości celem przyciągania uwagi innych ludzi? W rzeczywistości kobiety, które w Internecie chcą uchodzić za bóstwa, tak nie wyglądają. Dzisiejsza technika pozwala wykonywać zdjęcia ze szczuplejszą buzią czy większymi oczami. Wystarczy ustawić taką opcję w aparacie telefonu. Dodatkowo chyba każdy aparat ma funkcję wygładzania twarzy, aby cera wyglądała idealnie. Gdzie zatem szukać tych piękności? Osoby przeglądające zdjęcia w portalach społecznościowych szybko orientują się, że mają do czynienia z nieprawdziwym zdjęciem człowieka. Kreowanie w sieci atrakcyjnego wizerunku swojej osoby jest czymś powszechnym. Dlatego też mało kto wierzy w to, co widzi na zdjęciach. Około 25% użytkowników nie daje swoich zdjęć, a innych osób co dodatkowo wprowadza w błąd. Media społecznościowe udowadniają, że to, co w nich widzimy, należy odbierać na zasadzie wiary. Albo wierzymy, że coś tak wygląda albo nie, ponieważ nie ma narzędzia do weryfikacji prawdziwości. Podobnie jest z wiarą, której nie można w żaden sposób potwierdzić ani zweryfikować jej prawdziwości. Piękności z Internetu to przeważnie pełne kompleksów i uprzedzeń osoby, które w jakiś sposób próbują się dowartościować.

Poszukiwanie przez takie osoby np.: chłopaka jest tragikomedią, która przypomina przebieraniu w skrzyńce jabłek, aby znaleźć najładniejsze, a w finale przekonujemy się, że reklama kłamała i nie ma tak pięknych, jak na zdjęciu. Osoby takie dość często popadają w różnego rodzaju załamania nerwowo z powodu braku efektów swoich poszukiwań. Piękności z Internetu sztucznie kreują wizerunek ideałów. Wiele opisów przedstawia takich ludzi jako posiadających same najlepsze cechy charakteru. Nie łatwo znaleźć w nich jakieś wady, a w połączeniu ze zdjęciem wychodzi ideał kobiety. Dlatego, jeśli ktoś poszukuje idealnej kobiety, to można śmiało szukać w Internecie, w którym są same idealne osoby. Spacerując ulicami nie łatwo trafić na, chociażby przybliżony wizerunek kobiety, których pełne w Internecie. Czasami widząc człowieka w Internecie, a następnie w rzeczywistości ma się problem z rozpoznaniem czy to faktycznie jest ta osoba, czy też nie. Różnie w wyglądzie prawdziwym a tym na zdjęciu są czasami tak duże, że mijamy na ulicy osoby, które gdzie przypadkiem widzieliśmy w mediach społecznościowych. Niestety cześć ludzie, która nie potrafi odróżnić fikcji od rzeczywistości. W późniejszym czasie przy wyborze partnera życiowego sugerują się tym, co wyreżyserowane, a nie tym, co prawdziwe. Przykładem mogą być kobiety po 30 roku życia, które od lat nie są w stanie spotkać odpowiedniego kandydata, ponieważ ci, których poznają w różnych miejscach, nie przypominają tych ze wyreżyserowanych zdjęć. Wiara w fikcję internetową staje się coraz większym problemem wielu młodych ludzi, którzy kilka godzin dziennie spędzają w mediach społecznościowych.

Czym jest sprawiedliwość i czy w ogóle istnieje?

Odpowiedź na to pytanie poszukuje każdy obywatel, który szukał sprawiedliwości, a jej nie znalazł. Czym tak naprawdę jest zatem sprawiedliwość? Jak ją prawidłowo definiować i czy łaska jest zaprzeczeniem sprawiedliwości? Sprawiedliwość przez wiele osób odbierana jest jako wymierzanie kary osobie, która zrobił nam coś złego, co zgodnie z literą prawa jest przestępstwem. Każde przestępstwo jest w Polsce zagrożone karą, a co za tym idzie osoby, które zrobiły coś niezgodnego z zapisami prawa, powinny stanąć przed wymiarem sprawiedliwości i otrzymać karę zapisaną w kodeksie. W rzeczywistości nie zawsze wygląda to tak, jak byśmy chcieli i sprawiedliwość nie dotyczy każdego obywatela. W Polsce dość często wymiar sprawiedliwości patrzy łaskawym okiem na ludzi, którzy dopuścili się złamania prawa. Ofiary, które nigdy nie doczekały się surowego ukarania sprawców, dość często twierdzą, że sprawiedliwość nie istnieje. W Polsce pobłażliwość sądów sprawia, że coraz większa część społeczeństwa przestaje wierzyć w sprawiedliwość. Jeśli dany czyn zagrożony jest karą pozbawienia wolności w wymiarze 2 lat, a sąd stosuje karę w zawieszeniu, ponieważ sądzi np.: polityka lub znaną osobę, to mało kto wierzy w sprawiedliwe traktowanie społeczeństwa. Brak wiary w sprawiedliwość społeczną odbierana jest jak brak dobrej woli w procesie ochrony społeczeństwa przed ludźmi, którzy swoimi czynami burzą powszechny porządek. Łaska sądów i współczucie w stosunku do ludzi, którzy złamali prawo, nie idzie w parze z powszechnym poczuciem sprawiedliwości. W przypadku najcięższych zbrodni społeczeństwo domaga się od wymiaru sprawiedliwości zawsze najcięższej z możliwych kar, jakie przywiduje Polskie prawo.
Brak poczucia sprawiedliwości społecznej sprawia, że wiele osób dochodzi do wniosku, że czasami warto naginać prawo, jeśli możemy na tym skorzystać. Wynika to z faktu z poczucia powszechnej bezkarności. Jeśli nas ktoś złapie, to dostaniemy niewielki wyrok, a pieniądze z przestępstwa pozostaną w kieszeni i po odbyciu kary zapewnią nam życie na odpowiednim poziomie. Bezkarność ludzi władzy, celebrytów czy ludzi biznesu pokazuje, że sprawiedliwość może w Polsce dopaść tylko tych, którzy nie mają znajomości i nie stać na dobrych prawników czy kaucje, które pozwalają uniknąć aresztu. Brak poczucia sprawiedliwości dotyka coraz większą część społeczeństwa i doprowadza do powszechnego myślenia o wymiarze sprawiedliwości jako o czymś, co już dawno przestało funkcjonować w taki sposób, jak powinno. Oliwą do ognia w tym wszystkim dolewają wyroki sądów, które za ciężkie przestępstwa orzekają niewielkie kary. W kraju, w którym poczucie sprawiedliwości jest niewielkie rozwój gospodarczy, nigdy nie będzie tak szybki, jaki jest w krajach, w których prawo cokolwiek znaczy i nie jest stosowane w sposób wybiórczy. Obywatel, który inwestuje w swoją firmę, chce czuć, że w przypadku problemów z płatnościami czy nieuczciwymi kontrahentami, wymiar sprawiedliwości rozwiąże jego problem w sposób rzetelny i nie będzie to trwało zbyt długo. W Polsce wszelkie spory sądowe trwają dość długo, a sądom nie zawsze zależy na tym, aby rozwiązać sprawę zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Im mniejsza sprawiedliwość społeczna, tym słabsze państwo oraz nieufni obywatele, którzy coraz częściej dochodzą do wniosku, że prawo nie stoi po stronie pokrzywdzonego, a oprawcy.

Zmiany algorytmów Google – nikt nie wie, czego dotyczą, a wszyscy o nich piszą

W sieci można trafić, na wiele artykułów, które jak wskazują tytuły, opisują zmiany w algorytmach Google. Zagłębiając się w tekst, można zauważyć, że każdy z nich pozbawiony jest konkretów. Pisze się dużo o spadkach lub wzrostach pozycji, rankingach czy jakości treści, a nie wskazuje, czego konkretnie dotyczy zmiana. Nie wiadomo jakie elementy z treści Google będzie brał pod uwagę oraz jakie linki będą najlepsze po zmianie. Sporo agencji SEO pisze o zmianach, lecz tak naprawdę nie ma pojęcia, jakie zmiany zaszły. To, jakie zaszły zmiany w Google, nie wie nikt i nigdy się nie dowie, ponieważ ujawnianie takich informacji przez Google doprowadziłoby do obniżania zysków firmy, która utrzymuje się z reklam sponsorowanych Adwords. Pisanie o czymś, o czym nie wiem się nic, ponieważ nie ma możliwości pozyskania takich informacji, jest nieprofesjonalne i pokazuje, jak bardzo niektóre agencje chcą uchodzić za ekspertów w swojej dziedzinie. To, co zmieni w pozycjonowaniu konkretna zmiana algorytmów, jest i zawsze będzie tajemnicą. Specjaliści SEO mogą jedynie się domyślać, jak zmiana wpłynie na pozycje stron, którymi się zajmują. Google nigdy nie ujawniło informacji, jak działa algorytm i co zrobić, aby w 100% dopasować stronę do jego wymogów. Cały czas padają ogólniki, a nie konkrety, które wiele by zmieniły w całej branży. Większość artykułów na temat zmiany algorytmów nie przedstawia nic merytorycznego. Po każdej zmianie cześć stron wchodzi do TOP10, a część spada, co jest normalne. Jest to naturalna selekcja, która ma dać każdemu szanse na zawitanie do TOP10.
Treści, jakie pojawiają się na blogach agencji interaktywnych, na temat zmian algorytmów padają stwierdzenia, że zmiany były głębokie, dotyczyły zmian rdzenia i miały wpływ na pozycje w Google. Nie możemy się jednak z nich dowiedzieć, dlaczego spadają pozycje i co konkretnie miała na to wpływ. Wiemy tylko, że spadło, ale nie wiemy dlaczego. Niestety cześć agencji SEO nie prowadzi żadnych testów i nie próbuje się nawet domyślać, co ma wpływ na spadek pozycji w rankingach. Co widać po wpisać jakie pojawiają się na ich blogach firmowych. W pozycjonowaniu stron www testy są czymś bez czego, nie da się funkcjonować w tej branży. Dobry specjalista SEO analizuje działania, jakie wykonał, a po spadkach pozycji dokonuje ich korekty lub całkowitej zmiany i czeka na efekty wprowadzonych zmian. Jeśli np.: po spadkach pozycji została wyłączona część linków, a pozycje wróciły, to jest to jakieś spostrzeżenie, o którym można napisać w takim artykule, powołując się na swój test. To jak Google ustala pozycje w wyszukiwarce, jest tajemnicą, której zapewne nigdy nie zdradzi. Pozycjonowanie stało się dziedziną opartą na analizie działań, jakie się prowadzi oraz tych, które były przeprowadzane wcześniej. Brak takiej analizy jest pracą na oślep, która nie będzie przynosić zakładanych efektów. Pozycjonowanie na zasadzie dodawania linków w dowolnej ilości, bez obserwacji jak zachowuje się strony przy kilku lub kilkuset linkach, jest błędem. Nieprowadzenie testów czy analiz doprowadza do publikowania na blogach firmowych treści, które są kompletnie pozbawione logiki. Wpisy takie są jedynie zapychaczami mającymi generować bezwartościowy ruch na stronie firmowej.

Coraz wyższe stawki w branży SEO – do czego doprowadzą?

Co roku wynagrodzenia specjalistów SEO są coraz wyższe. W 2017 roku doświadczony specjalista SEO może liczyć nawet na 9000zł brutto miesięcznie pensji. Co się zatem stanie z firmami, których nie stać na płacenie takich wynagrodzeń, a chcą nadal kontynuować swoją działalność? Problem ten nie dotyczy jednoosobowych firm, których właściciele mają wiedzę i doświadczenie w pozycjonowaniu. W tarapatach mogą znaleźć się firmy, w których właściciele nie mają pojęcia o SEO i nie stać ich na płacenie wysokich pensji. Branża SEO od kilku lat przeżywa rozkwit i co roku powstają nowe agencje, które chcą zajmować się pozycjonowaniem. Specjalistów SEO z doświadczeniem na rynku nie przybywa, ponieważ nie istnieją szkoły, które kształciłyby w tym kierunku. Wszyscy specjaliści SEO, którzy obecnie są dostępni na runku to samoucy, którzy własnymi kanałami pozyskiwali niezbędną wiedzę. Wysokie wynagrodzenia w branży SEO spowodowane są głównie brakiem specjalistów na rynku oraz powstawaniem agencji, których właściciele nie wykonują żadnych działań samodzielnie. Wciąż rosnące zapotrzebowanie na specjalistów SEO sprawiło, że wiele firm nie jest w stanie utrzymać się na rynku z braku skuteczności. Mowa tutaj o tych najmniejszych, które nie osiągają wysokich obrotów i nie stać ich na zatrudnianie pracowników. Rosnące wynagrodzenia w branży SEO mogą doprowadzić do sytuacji, w której wiele podmiotów zniknie z rynku i odda swoich klientów innym firmom. Już dzisiaj można zauważyć zjawisko zlecenia innych podmiotom prac, które firma powinna wykonać sama, ale nie robi tego, ponieważ nie posiada odpowiednich narzędzi czy zasobów ludzkich.

Wysokie wynagrodzenia w branży SEO mogą sprawić, że na rynku będzie miejsce dla ludzi osiągających efekty. Rosnące stawki mają skłonić najlepszych specjalistów na rynku do przechodzenia do firm, które sobie nie radzą. Jest to zachęta, która ma pokazać, że warto się przenieść, bo można zarobić więcej i spróbować czegoś nowego. Jest to jeden z powodów dużej rotacji w branży. Specjaliści, chcąc zarabiać coraz więcej i zmieniają pracę. Aby zatrudnić w swojej firmie, kogoś dobrego należy zapłacić więcej niż konkurencja. Podejście takie z jednej strony pozwala wynagradzać najlepszych na rynku, a z drugiej może spowodować wzrost cen usług pozycjonerskich. Jeśli na rynku będzie coraz mniej firm z branży, to ceny będą lawinowo rosły. Wysokie ceny odstraszą małych klientów, których nie będzie już stać na korzystanie z usługi. Ciągłe zmiany w wyszukiwarce Google sprawiają, że trudność pozycjonowania rośnie. Im wyższa trudność, tym bardziej kreatywny specjalista jest potrzebny w firmie. Wynagrodzenia w SEO dość szybko rosną co zdecydowanie wyróżnia branżę na tle innych. W żadnym sektorze gospodarki wynagrodzenia tak szybko nie szybują do góry. Zastanawiające jest, do jakiego poziomu sięgną wynagrodzenia w tej dziedzinie oraz czy skusi to ludzi, aby chętniej uczyli się pozycjonowania stron internetowych. Mało kto chce samodzielnie uczyć się pozycjonowania, co będzie skutkowało ciągłym wzrostem wynagrodzeń w branży i kurczeniem się rynku, tworząc usługę SEO niedostępną dla najmniejszych firm.

Czy młodych ludzi stać w Polsce na własne mieszkanie?

Własne mieszkanie lub dom to marzenie każdego młodego człowieka, który wchodzi w dorosłe życie. Niestety ceny zakupu mieszkania są tak wysokie, że mało kogo na to stać. Jeśli nawet uda się zdobyć wkład oraz kredyt, to i tak koszty czynszów oraz utrzymania tych mieszkań są bardzo wysokie. Jeśli np.: rata kredytu wynosi 1600zł, to należy doliczyć np. 700zł czynszu plus media np.: 100zł miesięcznie. Jeśli np.: w ciągu kilku lat czynsz wzrośnie, to koszty utrzymania rosną. Najlepszym rozwiązaniem jest oczywiście zawsze zakup mieszkania za gotówkę, lecz na takie rozwiązanie może pozwolić sobie tylko niewielki procent ludzi. Na zakup mieszkanie zupełnie nie stać singli, którzy chcieliby mieszkać sami. Osoba taka musiałaby zarabiać 6-7tyś zł miesięcznie na rękę, aby móc sobie na to pozwolić. Młodzi ludzie, którzy decydują się za kup mieszkania, zaciągając niekorzystny kredyt, robią to tylko, dlatego że ceny wynajmów są bardzo wysokie i jeśli ktoś ma płacić 2000zł miesięcznie, to woli płacić to samo, ale już na swoje mieszkanie. Porównując ceny wynajmów mieszkań a koszty ich zakupy w systemie ratalnym, to bez wątpienia korzystniejszy jest wynajem. Koszt wynajęcie dwupokojowego mieszkania w Warszawie wacha się na poziomie 2000 -2500zł miesięcznie w zależności od lokalizacji. Zakup dwupokojowego mieszkania przy minimalnym wkładzie, wiąże się z miesięcznymi kosztami na poziomie 2500 – 3500zł miesięcznie w zależności od lokalizacji. Mieszkanie zakupione na kredyt z czynszem na poziomie powyżej 50% kosztów raty kredytu jest całkowicie nieopłacalne.

Gdybyśmy chcieli wynająć takie mieszkanie, to według stawek rynkowych nie zarobiliśmy na tym ani złotówki. W wariancie najbardziej pesymistycznym, gdybyśmy nie byli samodzielnie w stanie spłacić kredytu, to musielibyśmy wpuścić najemcę do mieszkania, który mieszkałby w nim za pokrywanie kosztów utrzymania. Coraz wyższe koszty stałe utrzymania mieszkania w postaci wielu składników czynszu sprawia, że na zakup mieszkania stać coraz mniej młodych osób. W sieci pojawia się coraz więcej ogłoszeń mieszkań na wynajem, które są albo po generalnym remoncie, albo całkowicie nowe z kompleksowym wyposażeniem. Mieszkanie takie, wynajmowane są głównie przez osoby, które z różnych powodów nie mogły w nich mieszkać. Standard wykończenia takich mieszkań pokazuje, że właścicieli nie urządzali go pod wynajem, a do użytku własnego. To jak nieopłacalny jest zakup mieszkania na kredyt, pokazuje coraz większa liczba reklam deweloperów, którzy konkurują między sobą o klienta. Kilka lat temu, zanim zakończyła się budowa osiedla, to wszystkie mieszkania zostały sprzedane. Dzisiaj deweloperzy wydają duże pieniądze na promocję inwestycji od pierwszego etapu prac. Sprzedaż mieszkań w największych miastach Polski zaczyna spowalniać, co spowodowane jest wysokimi cenami. Windowanie cen budowanych mieszkań przez deweloperów doprowadza do spadku zainteresowania nowymi mieszkaniami. Miejmy nadzieję, że nie doczekamy się czasów, w których wiele nowo wybudowanych mieszkań będzie stało pustych z nadzieją, że ktoś je kupi.

Po co powstały spółki i komu mają służyć?

Spółka do obecnie jedna z najkorzystniejszych form prowadzenia firmy, jaka istnieje w Polsce. Powodów, dla których lepiej założyć spółkę niż klasyczną działalność gospodarczą jest wiele, a najważniejszym z nich są stawki podatkowe. Po przekroczeniu 85 tys. przychodu nie trzeba płacić 36% podatku, a 15%. Spółka to także ochrona prywatnego majątku przed ewentualnym zajęciem, jeśli firma popadłaby w długi. Spółki umożliwiają także prowadzenie przekrętów zgodnie z literą prawa. W przypadku działalności gospodarczej jedna osoba fizyczna może mieć tylko jedną działalność gospodarczą, co nie pozwala wyprowadzać z firmy zysków w formie kosztów na siostrzane podmioty. Działanie takie możliwe jest już w przypadku spółek, których możemy mieć kilka, posiadając nad nimi pełną kontrolę. Spółki umożliwiają również możliwość prowadzenia optymalizacji podatku VAT. Oczywiście tworzenie karuzeli vatowskiej nie jest już praktycznie możliwe, lecz jeśli jest wykonywane w sposób umiejętny, to możliwe. Wystarczy, że spółkę do zarządzania pozostałymi. Spółka zapewnia np.: obsługę prawną, księgową, administracyjną czy doradczą. W tan sposób kumulują dużą część przychodu wszystkich obsługiwanych spółek do jednej. Spółki korzystające z usług głównej spółki poważnie uszczuplają kwotę do opodatkowania, robiąc to zgodnie z prawem. Zamiast płacić podatek, pieniądze przelewane są na konto spółki matki. Zamiast oddawać pieniądze do Państwa, to wszystko pozostaje w rodzinie. W przypadku działalności gospodarczej nie jest już to możliwe. Spółki są podmiotami, które zostały powołane do życia, aby unikać uczciwego opodatkowania. Wiele klasycznych przekrętów Internetowych polegających na wyłudzeniu pieniędzy lub towaru, nie byłoby możliwe, gdyby nie spółki.

Twórcy takich przekrętów nie ponoszą przeważnie żadnej odpowiedzialności za swoje czyny. Mechanizm takich przekrętów jest bardzo prosty. Zakładamy spółkę z minimalnym kapitałem i pozbywamy się prywatnego majątku, zapisując go na osoby trzecie. Następnie sprzedajemy na allegro towar, który nie istnieje z zastrzeżeniem, że wysyłka następuje po zaksięgowaniu środków na koncie sprzedającego. Po otrzymaniu pieniędzy kontakt z kupującym się urywa. Kupujący może zgłosić do prokuratury zaistniałą sytuację, lecz z reguły prokuratury umarzają takie postępowanie z racji na fakt, iż doszło do zawarcia transakcji biznesowej pomiędzy np.: spółką a spółką. Pozostaje oczywiście sąd cywilny, który wymaga przez pokrzywdzonego dokonania opłat w zależności od wielkości roszczenia, a do tego skorzystania z usług prawnych co jest dodatkowym kosztem. Jeśli dochodzi do takiego procesu, to zazwyczaj sądy zasądzają zwrot wpłaconej kwoty na konto pokrzywdzonego. Następnie oszust stawia spółkę w stan likwidacji. Aby nie być posądzonym o celowo wyłudzenie, oszust zwraca 5% kwoty, wykazując, że nie chciał nikogo oszukać i oddaje ile może. Oszukany człowiek może dochodzić reszty zwrotu ze sprzedaży majątku spółki, który przeważnie nie istnieje. Oszustwo polega na tym, że dochodzi do stwierdzenia, że nie ma już z czego zaspakajać roszczeń wierzycieli. Na koniec dochodzi do stwierdzenia, że brak jest prywatnego majątku. Po upływie odpowiedniego okresu długi takie ulegają umorzeniu. Oszust nie ponosi odpowiedzialności karnej ani żadnej. Zasady, według jakich funkcjonują, spółki są niekorzystne dla gospodarki, a bardzo korzystne dla przedsiębiorców.

Dlaczego po pierwszym roku upada aż 30% nowopowstałych firm w Polsce?

Własna działalność gospodarcza, która będzie przynosiła dochody na dobrym poziomie to marzenie każdego człowieka. Chyba każdemu marzy się praca o dowolnej porze dnia i roku bez konieczności proszenia szefa o urlop czy wolny dzień na opiekę nad dzieckiem. Wielu młodych ludzi chcących egzystować na wyższym poziomie, decyduje się na założenie własnej działalności gospodarczej. Własna firma kojarzy się wielu ludziom jako możliwość zarobienia większych pieniędzy niż na etacie, bez konieczności ciężkiej pracy. Rzeczywistość niestety dla 30% nowych firm jest okrutna i dość szybko pokazuje, że własnych biznes to praca po 14 godzin dziennie bez urlopów czy wakacji. Wiele nowopowstałych firm na samym początku popełnia ten sam błąd, czyli podejmowanie próby konkurowania z większymi oraz bardziej znanymi podmiotami, które cieszą się zaufaniem klientów. Drugim błędem, jaki popełniany jest przez nowopowstałe firmy to brak porządnej reklamy oraz jej powtarzalności. Jednym z najważniejszych błędów, jakie popełniają nowi przedsiębiorcy, jest ustalanie priorytetów, jeśli chodzi o wydatki. W pierwszej kolejności pieniądze są wydawane na elementy ułatwiające prowadzenie działalności niż na elementy, która powinny zapewnić jego rozwój. W początkowych fazach rozwoju biznesu ważne jest, aby budować rezerwy finansowa w przypadku występowania zysków. Wydawanie wszystkich pieniędzy, jakie firma zarobiła może dość szybko pozbawić ją płynności. W przypadku spółek akcyjnych gromadzony jest kapitał zapasowy, który pozwala na ewentualnie pokrycie strat, jakie powstają.

W przypadku działalności gospodarczej nie ma konieczności gromadzenia takiego kapitału. Jeśli chcemy, aby działalność miała szanse na jakikolwiek rozwój, to ważne jest, aby wyposażyć ją w stronę www. Nie ważne czy prowadzimy działalność w małym mieście, czy w dużym to ważne jest, aby klienci mogli sami Cię znaleźć jak będzie, jeśli będzie taka potrzeba. Prowadzenie działalności w taki sposób, aby przyniosło to jakiś efekt, wymaga ciągłego dokształcania. Brak wiedzy na niektóre tematy sprawia, że człowiek zaczyna tłumaczyć sobie pewne rzeczy w sposób wygodny dla siebie, lecz niezgodny z rzeczywistością. Wiele nowych firm nie chce inwestować w promocje swojej działalności. Uważają, że są ważniejsze sprawy np.: wygodny fotel w biurze czy porządny ekspres do kawy. Podejście takie doprowadza do sytuacji, w których z braku klientów musimy wyrejestrować działalność. Współczesne podejście do prowadzenia biznesu w Polsce ogranicza się głównie do czekania na klienta zamiast jego poszukiwanie. W każdej dużej firmie, która kiedyś była mała, wszystko zaczęło się od pomysłu, ale także od ludzi, którzy mieli udział w jego realizacji. Budowanie marki, która uzyska stabilną pozycję na rynku, zawsze wymaga czasu i polega głównie na inwestowaniu części zarabianych pieniędzy, aby zwiększać potencjał przedsiębiorstwa. Na początku, kiedy nie posiada się jeszcze bazy klientów, warto pomyśleć o stworzeniu efektu kuli śnieżnej, czyli podejmowanie w miarę jak najszerszych działań, które przyciągnął pierwszych klientów, zapewniają pierwsze przychody. To, jak zaczniemy w biznesie, ma duży wpływ, jak potoczą się jego dalsze losy.

Kiedy pozycjonowanie stron www ma sens?

Sens pozycjonowania stron www jest, wtedy kiedy maksymalny potencjał słów kluczowych jest na poziomie min 100 tys. wyświetleń. Generując realnie 8%, osiągamy wynik, który pozwala firmie pozyskiwać klientów z sieci. Pozycjonowanie stron internetowych na kilka czy kilkanaście fraz jest stratą pieniędzy, ponieważ ich potencjał nie pozwoli na pozyskiwanie klientów z pozycjonowania. Wiele firm oferuje pozycjonowanie polegające na sprzedaży pakietów np.: 20, 40 czy 100 słów kluczowych. Niektóre firmy oferują pozycjonowanie na efekt np.: min 3-4 słów kluczowych co jest kompletnym absurdem z punktu widzenia biznesowego klienta. Jeśli pozycjonuje się 3 fraz z potencjałem 1000 wyświetleń, to generowany ruch nie przekroczy 150 kliknięć. Dlatego też klienci nie mogą mieć pretensji do firmy pozycjonującej, ponieważ jeśli pozycje zostały osiągnięte, to umową została zrealizowana. Pozycjonowanie jest aktualnie najtańszą i najskuteczniejszą metodą pozyskiwania klientów za pomocą Internetu. Istnieje oczywiście alternatywa dla pozycjonowania, jaką są kampanie linków sponsorowanych, lecz jest to dużo kosztowniejsze, a po wyczerpaniu budżetu nasza strona znika z pierwszych pozycji. Naturalne pozycjonowanie umożliwia zachowanie pozycji w Google przez dłuższy czas, bez ponoszenia kosztów np.: po zakończeniu współpracy z firmą pozycjonerską. Po zakończeniu pozycjonowania pozycje będę utrzymywałem się jeszcze przez kilka miesięcy. Prowadzenie sklepu www czy firmy usługowej bez obecności w TOP10 wyników wyszukiwania jest nie do końca przemyślane. Jeśli strona www czy sklep nie jest widoczny w Google, to oznacza, że w ogóle nie istnieje.

Posiadanie strony www, o której nikt nie wie, jest pozbawione jakiejkolwiek logiki z punktu widzenia biznesowego. Opłacalność pozycjonowania wynika zazwyczaj z formy opłaty, jak i jakości świadczonych usług. W branży pozycjonerskiej jak w każdej innej można trafić na osoby nie kompetentne, które promują się jako specjaliści. Brak jakichkolwiek standardów w branży sprawił, że wiele osób zraziło się do pozycjonowania, ponieważ płacili za coś, co nie było wykonywane, ponieważ firma nie prowadziła żadnych działań pozycjonerskich. Firma, która obsługuje 50 czy 100 klientów, a ma 4 pracowników nie jest w stanie robić tego dobrze. To tak samo, jak by jeden prawnik prowadził 50 spraw jednocześnie. Biorąc pod uwagę, ile czasu wymaga wykonywanie tych czynności, nie jest możliwe, aby robić to dobrze. Niestety do wielu osób argument ten nie trafia, a po podpisaniu umowy mają pretensje, że nic się nie dzieje, mimo że upłynęło już kilka miesięcy od czasu podjęcia działań. Pozycjonowanie strony www czy sklepy Internetowego ma sens wtedy, kiedy jesteśmy gotowi podejść do tematu jako do inwestycji. Na początku nie zawsze się zwraca, ponieważ budowanie pozycji trwa czasami bardzo długo. Nie ma możliwości szybkiego zdobycia rynku, korzystając z usług SEO przez 5- 6 miesięcy. Aby zdobywać coraz większy zasięg, należy promować się na coraz to nosze słowa kluczowe, do momentu, kiedy wygenerowany ruch pozwoli osiągać zadowalający poziom sprzedaży oferowanych produktów/usług. Myślenie o pozycjonowaniu jako o czymś, co ma szybko zadziałać i przynieść nam kokosy jest błędnym założeniem.

Czy rolnictwo w Polsce może być dochodowe?

Rolnictwo w Polsce od wielu lat jest numerem jeden przy okazji wyborów parlamentarnych. Dla wielu rolników niezrozumiałe jest, że ceny żywności z roku na rok rosną, a rolnicy nadal otrzymuję niskie ceny za to, co wyprodukują. Rolnictwo w każdym kraju jest najważniejszą gałęzią gospodarki, ponieważ zaopatruje w żywność całe społeczeństwo. Z logicznego punktu widzenia rolnicy powinny być najlepiej traktowani przez rządzących w danym kraju. W praktyce wygląda to zupełnie inaczej i mało który polityk dbał czy dba o interesy Polskich rolników. Polscy rolnicy otrzymują jedne z niższych dopłat z Unii Europejskiej, a problem do dzisiaj nie został rozwiązany i nikt nie zamierza się tym zająć. Rolnictwo w Polsce w przypadku małych gospodarstw rolnych nie jest dochodowe z racji na wysokie koszty, jakie należy ponosić. Ceny płodów rolnych w skupach są tak niskie, że czasami rolnik dopłaca to ich wyprodukowania. Wysokie ceny, paliw, energii elektrycznej czy gazu są jednym z ważniejszych czynników, które mają wpływ na rentowność Polskiego rolnictwa. Nikt w Polsce nie jest zainteresowany, aby obniżać ceny energii elektrycznej poprzez produkcje jej z odnawialnych źródeł energii. Porównując rolnictwo w Polsce, a w krajach Unii Europejskiej Polscy rolnicy mają zdecydowanie gorszą sytuację, która spowodowana jest brakiem unowocześniania gospodarki w wielu dziedzinach. Przykładem może być wspomniana wyżej energetyka, która bazuje na drogiej oraz szkodliwej dla człowieka technologii. W przypadku dużych gospodarstw jest to poważny problem.
Drugim czynnikiem mającym wpływ na rentowność rolnictwa są wysokie koszty pracy, jakie rolnicy muszą ponosić, aby zatrudniać pracowników.

Problemem małych gospodarstw rolnych jest brak rąk do pracy, ponieważ mało kto chce pracować w gospodarstwie rolnym za tak niskie stawki, jak obowiązują w Polsce. W dużych gospodarstwach brak rąk do pracy w Polsce zmusza właścicieli do zatrudniania pracowników ze wschodu, którzy coraz częściej narzekają na niskie zarobki w Polsce. Wysokie koszty pracy automatycznie eliminują możliwość wypłacania pracownikom wyższych wynagrodzeń. W Polskim rolnictwie nie jest już problemem brak zbytu a brak rentowności spowodowany rosnącymi kosztami. Brak wsparcia Państwa w przypadku klęsk żywiołowych, które niszczą rolnikom uprawy, to kolejny problem sprawiający, że rentowność maleje. Rolnicy są jedną z wielu grup zawodowych, którzy płacą najwięcej podatków pośrednich, a w razie problemów nie mogą liczyć na Państwo. Wielu rolników modernizuje swoje gospodarstwa, dokonując zakupu sprzętu, co finansowane jest za kredyty, które są kolejnym kosztem. Gdyby nie możliwości wysyłania swoich produktów do krajów zachodnich, to zapewne rolnictwo miałoby się jeszcze gorzej. Młodzi ludzie nie chcą już pracować na roli i coraz częściej decydują się na sprzedaż odziedziczonych gospodarstw. Uważają, że uprawianie ziemi dla zasady nie przyniesie im w życiu niczego dobrego. Najlepiej radzące dobie gospodarstwa rolne w Polsce to te, które specjalizują się w prawie konkretnych roślin lub hodowli jednego gatunku zwierząt. Rentowność rolnictwa w Polsce zależy od wielu czynników, a niestety na większość z nich wpływ ma tylko Państwo, które nie do końca przejmuje się stanem Polskiego rolnictwa.

Co jest wyznacznikiem wartości Bitcoina?

Krypto waluta Bitcoin to nic innego jak wirtualna waluta, która stwarza możliwości nieograniczonego zarobku na poziomie nawet kilkuset procent w skali roku. Inwestując w wirtualne waluty, można również szybko stracić, ponieważ wysokie wahania odbywają się w obu kierunkach. Brak jakichkolwiek czynników ekonomicznych, które mogłyby mieć wpływ na wartość krypto walut, coraz bardziej wyraźnie pokazuje, co jest realnym wyznacznikiem wartości Bitcoina. Wysoki kurs spowodowany jest głównie dużym zapotrzebowaniem, które wynika z chęci osiągania wysokich zysków w szybkim czasie. Inwestorzy lokują pieniądze w Bitcoinie nie dlatego, że jest to coś wartego takich działań, a dlatego że mogą szybko i dużo zarobić. Wielu inwestorów tak naprawdę nie wie, w co inwestuje swoje pieniądze i na czym to wszystko polega. Wartość, jaka widnieje przy tokenie to głównie stan umysłu, który polega na budowaniu wartości na podstawie popularność. Im bardziej coś jest popularne, tym bardziej staje się to kuszące, że jeżeli wszyscy w to wchodzą, to na warto w inwestować. Przykładem głupoty ludzkiej, która polegała głównie na wierze w szybki zysk, było Amber Gold. Chęć osiągania wysokich zysków skusiła ludzi do zainwestowania oszczędności, ponieważ wierzyli, że skoro wszyscy w to wierzą, to nie ma powodu, aby się do tego nie przyłączyć. Podobnie jest z Bitcoinem, który dla wielu ludzi stał się religią, która nie ma żadnych historycznych podstaw swojego istnienia. Wiara w szybkie zyski i wysoki kurs jest jak wiara w obietnice, które mogą nigdy się nie spełnić, ale są bardzo atrakcyjne i dają nadzieje na wspaniałe jutru.

Im więcej osób wierzy w to, że można zostać milionerem w kilka miesięcy, tym bardziej taka bajka nabiera urojonej wiarygodności w oczach kolejnych inwestorów. Wyznacznikiem wartości tokenów jest także obietnica czegoś, co dawniej wydawało się kompletnie nierealne. W dzisiejszych czasach to wysokie liczby i obietnice są wyznacznikiem wartości inwestycji, a nie realnie rynkowe. Mało kogo interesuje zarabianie na poziomie 5% w skali roku, co skłania wiele osób do inwestowania w coś, co pozbawione jest logiki, a opiera się głównie na wierze i popularności społecznej. Jak pokazuje historia w ciągu ostatnich 20 lat, pojawiały się i znikały firmy oferujące genialne możliwości inwestycyjne gwarantujące szybkie bogactwo i dostatnie życie. Żadna z nich nie spełniła swoich obietnic, a jedynie oszukała inwestorów. Wartość Bitcoina, którą wyznaczają nastroje społeczne i nic poza tym, może szybko spaść do poziomu zerowego, jeśli zacznie stopniowo tracić wyznawców. Duża korekta kursu oraz regulacje podatkowe pokazały, że coś, co wydawało się piękne, przestało takie być, co odzwierciedla aktualny kurs. Dlaczego skoro jest to taka genialna możliwość pomnażania kapitału to dlaczego po kilku słabszych informacjach nastroje inwestorów się pogorszyły? Dlaczego informacje o problemach kopalni krypto walut mają taki duży wpływ na tak genialnym biznes, który ma zmienić świat i powiększać majątek inwestorów? Na to pytanie powinni odpowiedzieć sobie wszyscy, którzy zastanawiają się, co jest realnym wyznacznikiem kursu Bitcoina.